Mając na uwadze ostatnie konkluzje Rady Europejskiej ds. Energii z 4 lutego br. oraz szeroko prowadzoną dyskusję publiczną, gaz łupkowy może stać się w dłuższej perspektywie jedną z form dywersyfikacji źródeł energii. Unia Europejska nie powinna wywarzać otwartych drzwi - powiedział Bogdan Marcinkiewicz (PO).
Według wstępnych wyliczeń w Polsce jest od 1,4 do 3 bln m3 gazu niekonwencjonalnego, który mógłby pokryć do 200 lat polskiego zużycia energetycznego. Polska miałaby szanse w ślad za Stanami Zjednoczonymi raz na zawsze uniezależnić się od dostaw gazu - dodał Andrzej Grzyb (PSL). Komisarz Oettinger przyznał, że gaz łupkowy może stanowić uzupełnienie europejskich zasobów gazu konwencjonalnego, a Polska może stać się tego idealnym przykładem. Gaz łupkowy jest swoistym nośnikiem nadziei w zakresie zmniejszania emisji C02.
Europoseł PSL Andrzej Grzyb zwrócił uwagę, że Europa musi zwiększyć potencjał rodzimych surowców energetycznych, tak aby nie stawać się ofiarą lokalnych konfliktów na świecie jak w przypadku licznych rewolucji w Afryce Północnej. Europa nie może sobie pozwolić na taką zależność, która może nas w najmniej oczekiwanym momencie wpędzić w recesję. A na badania metod wydobywania gazu z pokładów łupkowych powinniśmy przeznaczyć znaczące środki. Europa musi być tutaj liderem - powiedział.
Komisarz Oettinger podkreślił, że rozwój gazu łupkowego będzie zależał w pespektywie długoterminowej od dróg transportu, opłacalności inwestycji oraz prognoz cen gazu w Unii Europejskiej i jego udziału w miksie energetycznym państw członkowskich.
Inwestycja w gaz łupkowy jest najlepszą formą dywersyfikacji dostaw energii oraz osiągnięcia ambitnych celów ekologicznych. Pozyskanie gazu łupkowego powinno być priorytetem dla Europy. Według Drugiego Strategicznego Przeglądu Energetycznego zasoby te czterokrotnie przekraczają konwencjonalne rezerwy gazu w Unii Europejskiej. UE powinna przeprowadzić wstępne analizy wydobycia gazu łupkowego w Europie oraz finansowo wspierać programy badawcze - powiedział Bogdan Marcinkiewicz (PO).
W drugiej połowie roku, czyli za polskiej prezydencji, z inicjatywy eurodeputowanych Bogdana Marcinkiewicza oraz Andrzeja Grzyba, w PE odbędzie się tzw. wysłuchanie publiczne poświęcone tematyce gazu łupkowego.