"Wszyscy myśliwi od Skandynawii po Maltę mają bliski związek z przyrodą i dużą wiedzą w zakresie rozpoznawania gatunków, znajomości zachowania i ekologicznych wymagań zwierząt. To właśnie połączenie wiedzy z troską o przyrodę odróżnia myśliwych od innych entuzjastów przyrody. Chcemy poprzez tę wystawę zaprezentować nasze środowisko, a zarazem budować świadomość ekologiczną" powiedział Bogdan Marcinkiewicz, członek Koła Łowieckiego w Rudach Raciborskich.
Wystawę otwierał Joseph Daul, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, największej grupy politycznej w Parlamencie Europejskim. Prywatnie entuzjasta myślistwa.
Państwa członkowskie UE obowiązane są do ochrony i utrzymywania środowisk w odpowiednim stanie i zróżnicowaniu w celu zapewnienia ochrony ginących gatunków roślin i zwierząt. Polska jest jednym z nielicznych krajów Europy, w którym zachowały się tak rozległe kompleksy lasów naturalnych, jak puszcze Białowieska, Augustowska, Knyszyńska, Notecka, Kozienicka i Sandomierska, Bory Tucholskie czy Dolnośląskie. Polscy myśliwi angażują się w ochronie żubra, sokoła wędrownego, bobra, rysia, głuszca, cietrzewia i wielu innych zagrożonych gatunków.
"Prowadzimy programy poprawy warunków bytowania zwierzyny poprzez zwiększanie bazy żerowej, zmianę krajobrazu rolniczego, zakładanie remiz śródpolnych oraz zadrzewień. Angażujemy się też w edukację przyrodniczą młodzieży szkolnej. To wszystko chcieliśmy pokazać w Parlamencie Europejskim" dodał Marcinkiewicz.
Podczas wystawy skosztować było można wyroby z polskiej dziczyzny.
Zdjęcia z wystawy w galerii: Łowiectwo, czyli ochrona przyrody - wystawa w PE (foto. A.Wierzbieniec)