Get Adobe Flash player

Bogdan Marcinkiewicz - Poseł do Parlamentu Europejskiego - Europoseł. Oficjalna strona Europosła Bogdana Marcinkiewicza.

Mapa strony

Adres biura poselskiego
Rynek 1,
44-200 Rybnik

tel. kom.: 508 319 293
tel. kom.: 508 319 264
tel./fax: +48 32 433 16 76
biuro@bogdanmarcinkiewicz.pl

Marcinkiewicz apeluje o równe traktowanie paliw kopalnych

04.02.2011
Podczas piątkowego szczytu energetycznego Unii Europejskiej, szefowie państw zamierzają przyjąć dokument, w którym kraje członkowskie zobowiążą się do promocji energii odnawialnej i wydajności energetycznej. Zdaniem polskich przedstawicieli zapis jest niekompletny, gdyż nie uwzględniono w nim tradycyjnych surowców kopalnych.

Członek ITRE (Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii) Bogdan Marcinkiewicz powiedział w czwartek, iż chodzi przede wszystkim o węgiel kamienny, gaz łupkowy i ropę łupkową. Głównym źródłem pozyskiwania energii mają być elektrownie jądrowe i źródła energii odnawialnej. Tymczasem w Polsce ponad 90 procent energii wciąż produkuje się z węgla i w najbliższych latach nic w tej kwestii się nie zmieni.

Uważam, że podczas najbliższego szczytu 4 lutego Rada Europejska ds. Energii powinna dążyć do zapewnienia równego traktowania wszystkich źródeł energii, zarówno konwencjonalnych i niekonwencjonalnych - powiedział śląski europoseł.

Szczególny nacisk powinien zostać nałożony na paliwa kopalne. To na pewno ważna sprawa dla bezpieczeństwa energetycznego wspólnoty ze względu na wciąż spore zasoby tych surowców. Wykorzystanie wspomnianych źródeł przy odpowiednim wsparciu przez UE decydować będzie nie tylko o bezpieczeństwie dostaw energii, ale także o konkurencyjności i zatrudnieniu w UE – stwierdził Marcinkiewicz.

Wiem, że od razu odezwą się ekolodzy. Apeluję więc by nie odstawiać na boczny tor technologii CCS (dwutlenek węgla powstały w wyniku spalania kopaliny ma być wychwytywany i magazynowany), które są ogromną szansą dla europejskich kopalń węgla kamiennego – podsumował eurodeputowany.

W związku z jutrzejszym szczytem nasi przedstawiciele będą wnioskować więc, by w treść dokumentu wpisano zdania: "W celu dalszego wzmocnienia unijnej polityki bezpieczeństwa dostaw, powinien zostać oceniony potencjał UE trwałego wydobycia i wykorzystania konwencjonalnych, a także niekonwencjonalnych (np. gaz łupkowy, ropa łupkowa) rodzimych zasobów paliw kopalnych".

Niezbyt trafionym rozwiązaniem jest też zdaniem Polaków nakaz przeznaczenia połowy zysku z handlu emisjami CO2 na innowacyjne projekty przyjazne klimatowi. Dlatego padnie propozycja wykreślenia tego akapitu.

Inną kwestią, która mocno uderzy po kieszeni obywateli Unii są interkonektory, które energetycznie mają połączyć wszystkie kraje członkowskie. W grę wchodzą także np. kompresory na gazociągu jamalskim, które umożliwią przesył rosyjskiego gazu z Niemiec z powrotem do Polski, gdyby dostawy z Rosji do Polski były odcięte. Z ekonomicznego punktu widzenia są to jednak inwestycje zupełnie nieopłacalne, dlatego nie są nimi zainteresowani inwestorzy prywatni. Według proponowanego zapisu kosztami budowy mają zostać obciążone koncerny energetyczne. Te z kolei prędzej czy później scedują je zapewne na swoich klientów.

We wnioskach końcowych dokumentu zawarte mają zostać konkretne dane liczbowe. Głównie chodzi o sumy potrzebne na inwestycje. Unijny komisarz ds. energii Guenter Oettinger szacował wcześniej, że do 2020 roku na sieci przesyłowe w UE trzeba 200 mld euro, z czego sektor prywatny będzie mógł sam sfinansować połowę. KE chciałaby zapewnić pokrycie ok. 10 ze 100 brakujących miliardów euro, przy czym z samego budżetu UE miałoby pochodzić ok. 800 mln euro rocznie w celu wygenerowania kilkakrotnie większej sumy na rynkach finansowych. Reszta to środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), unijne obligacje emitowane specjalnie w celu finansowania infrastruktury czy gwarancje kredytowe.

Polska zabiega, by to dofinansowanie było jak największe, więc chce wykreślić słowo "ograniczone" ze zdania o publicznym wsparciu finansowym dla projektów, które są ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw i solidarności energetycznej UE.


« wstecz

Get Adobe Flash player

Do wszystkiego co robi Europoseł Bogdan Marcinkiewicz wkłada maksimum wysiłku, dlatego wypełnia swój mandat poselski najlepiej jak potrafi. Praca parlamentarna Posła Bogdana Marcinkiewicza jest wypełniona zagadnieniami, które są mu bliskie ze względu na wykształcenie i doświadczenie zawodowe tj. dotyczące gazu, elektroenergetyki, energetyki oraz szeroko rozumianego transportu.

Copyright 2012 Bogdan Marcinkiewicz
projekt i wykonanie: euforiastudio.pl