Potem odbędzie się debata, do której trzeba się dobrze przygotować – poinformował Eurodeputowany Bogdan Marcinkiewicz.
Zdaniem polskiego polityka komisja musi odpowiednio zakwalifikować gaz łupkowy ze względu na emisję CO2, co zgodne jest z obowiązującą dyrektywą.
- Ważną kwestią jest też sam proces eksploatacji. Skutki szczelinowania – jedynej obecnie znanej metody eksploatacji mogą być uciążliwe dla środowiska naturalnego. Frakcja "Zielonych" uważa, że jest to główna przyczyna ich negatywnego nastawienia do gazu łupkowego. Oczekuję, iż stopniowo uda się obalić niektóre mity i metoda będzie w przyszłości akceptowana – dodał.
Wpływowy deputowany Parlamentu Europejskiego Jo Leinen z niemieckiej partii SPD zapowiedział jednocześnie, że Parlament Europejski ponownie wyjdzie z inicjatywą rezolucji w sprawie 30 proc. redukcji emisji CO2 do 2020r.
Na początku lipca w PE była już głosowana rezolucja w sprawie zwiększenia celu redukcji emisji do 2020r. Wówczas PE ją odrzucił. Pomysłom podwyższenia celu stanowczo sprzeciwiali się polscy eurodeputowani. Podobnie jak polski rząd uważają, że koszty zwiększenia redukcji CO2 - zwłaszcza dla polskiej gospodarki opartej na węglu - byłyby za wysokie.