Unia Europejska potrzebuje koordynacji badań oraz innowacyjnych działań, a także sumowania inwestycji w celu pobudzenia rozwoju technologii paliwowych w pojazdach o napędzie elektrycznym. Rynek europejski będzie musiał przyspieszyć budowę infrastruktury ładującej akumulatory oraz zapewnić konsumentom finansowe zachęty do zakupu samochodów elektrycznych.
Standaryzacja pojazdów oraz zapewnienie ich uniwersalnej operacyjności na rynku europejskim jest konieczna. Prezydencja hiszpańska w swoich priorytetach, a zwłaszcza podczas spotkania w San Sebastian w lutym bieżącego roku, jasno zasugerowała potrzebę wypracowania ujednoliconego stanowiska zarówno w Europie, jak i na świecie. Mam nadzieję, że europejscy konstruktorzy przyczynią się do zrealizowania założeń strategii 2020, tworząc nowoczesne rozwiązania podłączeń elektrycznych pojazdów do inteligentnych sieci elektroenergetycznych.
Niemniej jednak nie możemy zapomnieć, że zmiany, przed jakimi stoimy, powinny zostać przeprowadzone w sposób zrównoważony, przy zachowaniu odpowiedniej harmonizacji, stosując znane w przemyśle motoryzacyjnym źródła energii, jak propan, butan czy gaz ziemny, których zastosowanie ma w swoim mianowniku czynnik ekologiczny. Samochody elektryczne i ich znaczenie dla dalszego procesu odwęglania, tzw. dekarbonizacji, oraz wydajność muszą być skrupulatnie przeanalizowane pod względem emisji dwutlenku węgla.