Chorwacja ze względu na swoją sytuację geopolityczną oraz względy historyczne niepodważalnie powinna w miarę możliwości jak najszybciej przystąpić do Unii Europejskiej. Pomimo licznych napięć sąsiedzkich oraz powstałych podczas wojny domowej konfliktów na tle etnicznym, nie wyobrażam sobie w pełni zintegrowanej i jednolitej Europy bez Chorwacji. Pozytywną informacją są rozpoczęte w 2004 roku negocjacje, które przy braku zakłóceń powinny zostać zakończone w tym roku, zważywszy na 28 obszarów wymaganych do ich zamknięcia. Przystąpienie w kwietniu 2009 r. Chorwacji do struktur paktu północnoatlantyckiego zdecydowanie wzmocniło jej legitymację akcesyjną. Jedynie jej przystąpienie zagwarantuje stabilizację w określanym historycznie „kotle bałkańskim”. Mam nadzieję, że z początkiem 2012 roku zasiadając w ławach Parlamentu Europejskiego uścisnę dłoń chorwackim kolegom.