Swe wystąpienie, komisarz rozpoczęła od przypomnienia o realizowaniu przez komisję problemu zwalczania zmian klimatycznych. W pełni wypełnia ona program "2050", który mówi o wyjściu powyżej 20% w redukcji emisji CO2. Dodała także, że celem Komisji, jest ograniczenie redukcji od 18 do 25% poprzez mobilizację państw członkowskich oraz wprowadzanie innowacyjnych mechanizmów finansowych, co spowoduje pierwotnie mobilizację do zgromadzenia zasobów pieniężnych, przyniesie to wymierne korzyści, poprzez ograniczenie umów offsetowych z USA, Chinami czy Brazylią. W związku z przyjęciem przez Komisję Europejską "Mapy drogowej w kierunku gospodarki niskoemisyjnej w 2050 roku" powinno zmienić się paradygmat myślenia. Przede wszystkim, inwestycje powinny obejmować sektor budowlany, co stworzy dodatkowe miejsca pracy oraz w rodzime innowacje, dzięki czemu zmniejszy się zapotrzebowanie na wspomniane już wcześniej umowy offsetowe, które będą stawały się coraz droższe. Inwestycje te, powinny skupić się przede wszystkim na zwiększeniu efektywności wydajności energetycznej.
Rozpoczęcie szeroko pojętych działań, jest planowane na rok 2013. Najważniejszym zadaniem, które wykonały państwa członkowskie, jest przyjęcie wysokich standardów bezpieczeństwa, które pozwalają Komisji rozpocząć szereg inicjatyw krótkoterminowych, bardzo ważnych w kontekście przyszłego rozwoju. Propozycja WRF zostanie przedstawiona 1-go lipca. Najważniejszym punktem dyskusji będą harmonijne wydatki.
Sprawą priorytetową, będzie dla Komisji Europejskiej zapotrzebowania na paliwa kopalne w Europie, dzięki usprawnieniu mechanizmu handlu emisjami, bowiem obecnie istnieje ogromne zagrożenie defraudacjami, co powinny zablokować unijne dyrektywy o oszustwach. Komisarz Hedegaard zwróciła również uwagę, na umowy bilateralne z Chinami, które wprowadzają w swoim kraju ogromne systemy handlu emisjami, m. in. w Szanghaju. Wspomniała również o testach porównawczych dla operatorów samolotów, co znacznie wzmocniłoby konkurencję. Program Komisji zostanie przyjęty najprawdopodobniej 26-go października, a głównym zadaniem jest wyjście poza założone 20% redukcji emisji CO2.
Pytania do komisarz Hedegaard dotyczyły głownie inteligentnych liczników, które znacznie mają poprawić pomiary przepływu energii, jako przykład przedstawiono tu USA, które w tej dziedzinie są najaktywniejsze. Niektórzy posłowie sygnalizowali, że Komisja przedstawia tylko plany, pomysły, a nie konkretne, zrealizowane już działania, robiąc wokół swojej pracy jedynie wielki hałas. Głównym zarzutem było to, że Europa nie inwestuje w nowoczesne i najnowsze technologie. Zapytano również, na jaki cel zostaną spożytkowane pieniądze, które nie zostały wydane (ok. 400 mln euro). Pojawiło się również pytanie o gaz łupkowy, na które Connie Hedegaard nie odpowiedziała, zajmując się tematem samolotu "Solar Impulse", który został zasponsorowany przez ok. 80 firm.
Komisarz na pytania odpowiadała wymijająco, główną winą za nieefektywne wdrażanie nowoczesnych technologii. Receptą na te działania, ma być wg Hedegaard wdrażanie drastycznych (pod względem finansowym) dla państw członkowskich, planów remontów 3% zasobów mieszkaniowych rocznie. Kolejnym pomysłem jest zmiana kierunku opodatkowania zużycia zasobów energetycznych. Europa powinna także przyjąć model chiński, gdzie od 2013 roku, wprowadzone zostaną wielkie projekty pilotażowe ograniczania emisji. Hedegaard chce nadać wyższy priorytet działalności badawczej i odkrywczej oraz wzmocnić efektywność energetyczną budynków, na co, jak zasygnalizowała, rządy powinny wykorzystywać pełne 15% przekazywanych im środków.