Pomoc ma dotyczyć tylko zakładów, które mają być w tym czasie zamknięte. Wspomniana dyrektywa ma zastąpić wygasające z końcem tego roku poprzednie regulacje dotyczące pomocy publicznej dla górnictwa. Regulacje te dopuszczały między innymi wsparcie na tak zwane inwestycje początkowe, np. otwierające dostęp do nowych złóż węgla.
W nowym rozporządzeniu nie ma już mowy o wsparciu inwestycji. Komisja Europejska chce pozwolić na pomoc na działalność kopalń tylko pod warunkiem, że zakłady przedstawią plany zamknięcia do października 2014 r.
Ponadto pomoc ma stopniowo maleć w sumie o 33% co 15 miesięcy. Kopalnie będą musiały również przedstawić plany zrekompensowania wpływu pomocy na środowisko. Głównie dotyczy to takich dziedzin jak: efektywność energetyczna, promocja odnawialnych źródeł energii czy też instalacji do składowania CO2.
Europoseł Bogdan Marcinkiewicz, chcąc bronić i reprezentować mieszkańców Górnego Śląska w Brukseli podjął w tej sprawie odpowiednie działania. Z końcem września spotkał się z członkami prezydium Parlamentu Europejskiego Salvadorem Garriga Polledo (Hiszpania) oraz z Christianem Ehler (Niemcy).
Na spotkaniu nadmienił między innymi, iż Polska, jako kraj członkowski Unii Europejskiej czynnie uczestniczy w tworzeniu wspólnotowej polityki energetycznej.
Dokonuje także wdrożenia jej głównych celów w specyficznych warunkach krajowych. Bierze głównie pod uwagę ochronę interesów odbiorców, posiadane zasoby surowców energetycznych oraz uwarunkowania technologiczne wytwarzania i przesyłu energii.
Poseł Marcinkiewicz ocenił również, że polskie zasoby węgla będą pełnić nadal rolę stabilizatora bezpieczeństwa energetycznego kraju. Ma to szczególne znaczenie wobec uzależnienia polskiej gospodarki od sprowadzanego gazu (import 70%) i ropy naftowej (import 95%).