Eurodeputowany ze Śląska jest jednocześnie przekonany, że jednym z najważniejszych tematów podjętych podczas zaplanowanej w przyszłym tygodniu wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy w Polsce będzie właśnie gaz łupkowy. Co niejako potwierdził Ambasador USA w Polsce Lee A. Feinstein.
W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów).
Marcinkiewicz komentując doniesienia agencji stwierdził, iż nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że rozbudza się obawy powtórzenia amerykańskiego scenariusza w Unii Europejskiej. Dlatego nie jest zaskoczony głośnym sprzeciwem oponentów politycznych.
- Urzeczywistnienie wydobycia gazu łupkowego na podobną skalę jak to ma miejsce w Stanach Zjednoczonych spowoduje zmuszenie do zrewidowania polityki cenowej naszych obecnych partnerów. Naturalnie rozumiem również obawy środowisk ekologicznych, uważam natomiast, że podnoszone argumenty powinny być oparte na praktycznej wiedzy oraz wnikliwych badaniach. Najlepiej takich, które byłyby prowadzone pod czujnym okiem Komisji Europejskiej oraz odpowiednich organów narodowych w państwach członkowskich – powiedział wczoraj w auli Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Eurodeputowany przyznał też, iż oczekuje, że Polska w ramach prezydencji, będzie prowadziła politykę uświadamiania państwom członkowskim oraz samej Radzie Europejskiej, celowości podkreślenia wagi rodzimych źródeł energii, które są gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Europy.
- Komisja Europejska, a zwłaszcza Polska podczas Prezydencji, powinna zaproponować plan wsparcia dla badań geologicznych w celu oszacowania potencjału istniejących złóż i możliwości wydobycia gazu łupkowego w Europie. Mając na uwadze, że przyszłość de facto leży w naszych rękach, gdzie niekonwencjonalne źródła energii będą miały zdecydowane konsekwencje dla rynku globalnego. Pozyskanie gazu łupkowego powinno być priorytetem dla Europy. Przy odpowiednim wsparciu UE gaz łupkowy wpłynie bezpośrednio na poprawę konkurencyjności oraz wzrost zatrudnienia. Polska powinna dążyć do zapewnienia równego traktowania wszystkich źródeł energii - zakończył.