Jedną z największych uciążliwości dla pasażerów jest rozdrobnienie organizatorów transportu, a co za tym idzie wielość biletów, którymi muszą posługiwać się podróżni. Porównując sposób organizacji transportu zarówno za granicą jak i w innych regionach Polski za jedną z głównych barier rozwoju transportu publicznego w subregionie zachodnim województwa śląskiego można uznać brak „jednego biletu”, którym pasażerowie mogliby posługiwać się (czyli zapłacić za przejazd) niezależnie od tego, z usług jakiego przewoźnika akurat korzystają.
Rozwój technologii umożliwia przygotowanie takiego rozwiązania technicznego, aby pasażer posiadający „jeden bilet” mógł nim zapłacić za przejazd u różnych przewoźników i aby doszło także do rozliczenia kosztów przejazdu pomiędzy poszczególnymi przewoźnikami na mocy wcześniejszych porozumień pomiędzy nimi (ten aspekt nie interesowałby oczywiście pasażera). Przykładem tego rodzaju systemu jest chociażby system rozliczania usług na stokach narciarskich w Alpach – narciarz kupuje jeden skipas (zazwyczaj na pewien czas) i ma możliwość korzystania z całego „regionu narciarskiego” mimo iż właścicielami poszczególnych wyciągów są różne instytucje. Podobne systemy funkcjonują oczywiście także w organizacji komunikacji w dużych miastach (także w Polsce).
Obecnie nie ma przeszkód technicznych, aby tego rodzaju system wprowadzić przy organizacji komunikacji publicznej w subregionie zachodnim woj. Śląskiego – potrzeba do tego przede wszystkim chęci dogadania się pomiędzy poszczególnymi organizatorami komunikacji.
Organizowana konferencja miała na celu wskazanie możliwości przełamania obecnego stanu rzeczy aby podążyć w kierunku utworzenia „jednego biletu” dla całego subregionu zachodniego.
Jednym z uczestników konferencji był Poseł Bogdan Marcinkiewicz, który zwrócił na europejski horyzont zagadnienia. Zauważył, że Komisarz ds. Transportu - Siim Kallas 22 grudnia 2010 roku w Brukseli na konferencji o Inteligentnych Systemach Transportowych zaproponował tzw "sklep jednego przystanku", czyli miejsce w którym podróżny mógłby kupić jeden bilet na wszystkie formy transportu. Propozycja jest na tyle realna, że obecnie pracuje się nad Inteligentnym Systemem Transportowym w ramach, którego taki bilet mógłby być śmiało wygenerowany.