Katowice nie było na początku faworytem, ale grono zapaleńców, których siłą było niedopuszczenie do siebie myśli: „niemożliwe” zwiększało się z każdym kolejnym etapem starań Katowic o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Konkurs rozstrzygnięty, tytuł przyznany, ale siła wyzwolona przez samą kandydaturę Katowic została w mieście i nie może ją nikt zmarnować. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców, artystów, polityków, intelektualistów i wielu innych, przy wsparciu całego regionu, a także Krakowa, Ostrawy i Essen dokonano niemożliwego.
Jednym z polityków którzy angażowali się aby Katowice zostały Europejska Stolicą kultury był eurodeputowany ze Śląska Bogdan Marcinkiewicz. Wraz z prezydentem miasta Katowice Piotrem Uszokiem, w siedzibie Biura Regionalnego Województwa Śląskiego w Brukseli, otworzyli wystawę "Sunflowers 2016", promującą Katowice w drodze po tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r. Przy 366 słonecznikach, w samym sercu Brukseli, codziennie zatrzymywało się setki osób odwiedzających instytucje europejskie. Nie trudno było zauważyć wyrazów sympatii oraz wsparcia, jakie przekazywano podczas tego widowiskowego spektaklu Katowicom w drodze po zwycięstwo.
Gratuluję Wrocławiowi i cieszę się wraz z mieszkańcami Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Jednocześnie dziękuję Katowiczanom za wspólne działania – tak podsumował Bogdan Marcinkiewicz zwycięstwo stolicy Dolnego Śląska.
Zobacz również: