Get Adobe Flash player

Bogdan Marcinkiewicz - Poseł do Parlamentu Europejskiego - Europoseł. Oficjalna strona Europosła Bogdana Marcinkiewicza.

Mapa strony

Adres biura poselskiego
Rynek 1,
44-200 Rybnik

tel. kom.: 508 319 293
tel. kom.: 508 319 264
tel./fax: +48 32 433 16 76
biuro@bogdanmarcinkiewicz.pl

Wycieczka do Brukseli

18.05.2010
Na początku maja do Parlamentu Europejskiego przyjechała grupa gości na zaproszenie Europosła Bogdana Marcinkiewicza. Uczestnicy wycieczki prócz Instytucji Unijnych mogli zwiedzić Brukselę, Leuven oraz Brugię. Zostali również zaproszeni do Przedstawicielstwa Regionalnego Województwa Śląskiego w Brukseli. Niezwykle malowniczo opisał cały wyjazd jeden z uczestników wycieczki.

Biblioteka Uniwersytecka w Leuven niczym Feniks z popiołów dwukrotnie odradzała się po kompletnym zniszczeniu przez działania wojenne. Pomnik, który doskonale obrazuje jak niszczycielski może być fanatyzm i żądza bezgranicznego Exodusu. Czy Robert Schuman po raz pierwszy łącząc interesy Francji i Niemiec myślał też o przyszłości wspaniałego gmachu z tego przepięknego belgijskiego miasteczka? Zapewne!

60 lat później przed biblioteką pojawili się goście Europosła Bogdana Marcinkiewicza, by na własne oczy zobaczyć piękną Belgię. Przekonać się czym jest obecnie Unia Europejska i dlaczego jest taka ważna dla blisko pół miliarda obywateli.

Leuven, które na trzy dni zostało domem polskich europejczyków, to nie tylko Biblioteka. Niesamowite wrażenie robi też ratusz oraz zbudowany w latach 1425 – 1500 kościół Świętego Piotra. W pamięci zapisze się też średniowieczny Beginaż, który zaadaptowany na kampus studencki zachęca młodych ludzi z całej Europy do studiów na miejskim Uniwersytecie. Niespodziankę już w pierwszym dniu pobytu zapewnił też Eurodeputowany, który niespodziewanie wraz z małżonką pojawił się na uroczystej kolacji. Pełni wrażeń podróżnicy udali się na spoczynek. Kolejny dzień zapowiadał się niezwykle atrakcyjnie. W końcu nie co dzień można zobaczyć Europarlament!

W sercu europejskiego dystryktu mieści się Wysoka Izba Europy. Gigantyczny budynek podzielony na dwie części, złączone kładką o wielu kondygnacjach, które to z kolei łączą się kładkami z sąsiednimi budynkami innych instytucji europejskich, a nawet z podziemną stacją kolejową. Gigantyczna stołówka i cztery tysiące obiadów - codziennie! Pilnie strzeżona twierdza robi wrażenie na każdym bez względu na narodowość i zasobność konta bankowego.

Grupka Polaków stoi w kolejce do wejścia. Za nimi goście z Niemiec. Przez punkt ochrony przechodzą Rumuni. Prawdziwe centrum Zjednoczonej Europy. Tuż po wejściu interesujący wykład na temat Unii Europejskiej referuje jeden z polskich pracowników parlamentu. Niespodziewanie pojawia się też Eurodeputowany Tadeusz Zwiefka, który razem z Bogdanem Marcinkiewiczem cierpliwie i rzeczowo odpowiada na zadawane pytania. Dzięki staraniom gospodarza część grupy ma możliwość zobaczyć jego prywatny gabinet. Pozostali zwiedzają niezwykle rozbudowane centrum informacyjne, a także inne ciekawe miejsca parlamentu.

Niestety za oknem bez przerwy pada deszcz, który niweczy ambitne plany zwiedzania zabytkowej części miasta. Obiad w hiszpańskiej restauracji poprzedzony spotkaniem w Przedstawicielstwie Regionalnym Województwa Śląskiego w Brukseli poprawia wszystkim nastrój. Grupa z uśmiechami na twarzach rusza pomodlić się najważniejszej świątyni Belgów. Katedra Św. Michała i Św. Guduli powstała w połowie XI wieku. Kilkakrotnie przebudowana uzyskała ostateczny kształt dwa wieku później. W 1993 w katedrze odbył się uroczysty pogrzeb króla Belgów Baudouina, na którym obecne były koronowane głowy z całego świata. W 1999 w katedrze odbył się ślub następcy tronu - Filipa, księcia Brabancji z hrabianką Matyldą d'Udekem d'Acoz. Niezwykłą atrakcją jest też obserwatorium rodziny sokołów, które postanowiły zamieszkać na jednej z wież Katedry. Mieszkańcy metropolii cieszą się z tego faktu, bo to bezsprzecznie dowodzi, iż miasto jest bardzo czyste i przyjazne dla wszystkich.

Dzień kończy się w uroczej restauracji gdzie w luźnej atmosferze Europoseł ze Świerklan odpowiada na wszystkie pytania, a jeden z młodych uczestników dostaje niespodziewanie prezent urodzinowy. Późnym wieczorem wesoły autobus wrócił do hotelu w Leuven. To będzie długa noc dla wielu uczestników wyjazdu. Emocje nie pozwalają zasnąć.

Tuż po śniadaniu trzeba opuścić hotel, ale jeszcze nie czas powrotu do Polski.

Grupa udaje się do Brugii. Wcześniej jednak architektoniczna perełka. Pamiątkowe zdjęcia przy słynnym Atomium - modelu kryształu żelaza, powiększonym 165 miliardów razy zbudowanym z okazji Wystawy Światowej w 1958 roku.

Położona w północno zachodniej Belgii Brugia była niegdyś miastem portowym. Postępujące zamulenie spowodowało jednak, iż miasto traciło swój największy atut. Gdy stopniowo popadało w zapomnienie sztorm w 1134 roku utworzył kanał, który ponownie połączył je z morzem. Niezwykle przedsiębiorczy mieszkańcy początkowo słynęli w Europie z handlu suknem. Po rozbudowaniu portu obowiązkowo cumowały tu okręty handlowe z całego Morza Śródziemnego. W konsekwencji na rynku handlowano praktycznie wszystkim łącznie z przyprawami. Błogi nastrój w mieście skończył się około roku 1500, kiedy to kanał ponownie się zamulił. Handel rozwinął się w Antwerpii i Brugia popadła w zapomnienie. Na całe szczęście stare miasto nie zostało nigdy zniszczone.

Polska wycieczka z pasją przemieszcza się prześlicznymi uliczkami w kierunku zabytkowego rynku. Bazylika Świętej Krwii, a dalej szpital z XIII wieku. Słynny rynek i jeszcze okazalszy budynek targowy. Możliwość oglądania miasta z łodzi motorowych pływających licznymi kanałami dopełnia dzieła. Brugia zachwyca jak żadne inne belgijskie miasto. Ten miły akcent był jednocześnie ostatnim etapem wyprawy. Wiele osób udaje się jeszcze na zakupy. Brabanckie koronki i wspaniałe ręcznie robione czekoladki znane są wszędzie. To świetny prezent i doskonała pamiątka. Później jeszcze tylko obiad w browarze Brugse Tripel i...

Silne uderzenia opon autobusu w dziurawą drogę wyrwą z głębokiego snu nawet umarlaka. To oznacza tylko jedno... Polska wita na autostradzie A4. Brutalna rzeczywistość bije każdy element kręgosłupa. Na pocieszenie zostają wspaniałe wspomnienia, które na długie lata zapewne pozostaną w sercu każdego uczestnika.

Relacjonował Szymon Plewnia


« wstecz

Get Adobe Flash player

Do wszystkiego co robi Europoseł Bogdan Marcinkiewicz wkłada maksimum wysiłku, dlatego wypełnia swój mandat poselski najlepiej jak potrafi. Praca parlamentarna Posła Bogdana Marcinkiewicza jest wypełniona zagadnieniami, które są mu bliskie ze względu na wykształcenie i doświadczenie zawodowe tj. dotyczące gazu, elektroenergetyki, energetyki oraz szeroko rozumianego transportu.

Copyright 2012 Bogdan Marcinkiewicz
projekt i wykonanie: euforiastudio.pl