Bogdan Marcinkieiwcz nawołuje Unię Europejską do tego, by ta konsekwentnie realizowała swoje założenia traktatowe dotyczące energii. - Aby zrealizować postanowienia traktatowe potrzebna będzie zawsze wola polityczna rządów, a przede wszystkim wysiłek finansowy całej Unii Europejskiej – twierdzi eurodeputowany.
Marcinkiewicz chciałby, aby hasła „solidarności energetycznej” nie były pustymi słowami, a konkretnie realizowaną ideą - By mówić o solidarności energetycznej musimy stworzyć odpowiednią infrastrukturę połączeń regionalnych, systemów wzajemnych połączeń zapewniające możliwość odwrócenia przesyłu, interkonektory oraz magazyny gazu, inaczej solidarność będzie tylko istniała na papierze – mówi.
Europoseł zwraca uwagę, że za bezpieczeństwo energetyczne Starego Kontynentu odpowiedzialne są przede wszystkim Państwa Wspólnoty. Od ich dobrej woli i faktycznego zaangażowania zależy wdrażanie w życie postanowień traktatu lizbońskiego.
B. Marcinkiewicz: bez konkretnych kroków solidarność energetyczna może zostać na papierze - Wirtualny Nowy Przemysł