W środę 07 lipca w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie nad sprawozdaniem Posła Holgera Krahmera o Emisjach Przemysłowych, niezwykle ważnego dokumentu z perspektywy naszego kraju. Do 2016 r. zostaną wprowadzone bardzo surowe limity emisji substancji szkodliwych dla zdrowia i środowiska naturalnego. Dla Polski korzystne są wprowadzone okresy przejściowe do 2022 roku na modernizację najbardziej zanieczyszczających zakładów.
Temat ograniczenia szkodliwych pyłów, tlenku azotu i tlenków siarki przez przemysł zostało skomentowane między innymi przez takie tytuły jak: rp.pl, Puls Biznesu, Wirtualny Nowy Przemysł, polskieradio. Dziennikarze zwracają uwagę, że według KE, dyrektywa sprawi, że rafinerie, elektrownie czy fabryki metalurgiczne będą musiały dzięki dyrektywie sięgnąć po najbardziej zaawansowane technologie, aby zminimalizować negatywny wpływ emisji na środowisko naturalne: powietrze, wodę i glebę. Jednak jak zaznacza eurodeputowany Bogdan Marcinkiewicz „Instalacje energetyczne, które są przeznaczone do zamknięcia, będą mogły pracować do końca 2022 roku, bez konieczności instalowania urządzeń ograniczających emisję. Gdyby ten zapis się nie pojawił, właściciele elektrowni stanęliby przed dylematem - zamknąć instalację lub ponieść ekonomiczne nieuzasadnione koszty urządzeń, które i tak byłyby wkrótce zdemontowane”.
„Zawarte w sprawozdaniu Krahmera tezy odnoszą się bezpośrednio do europejskiej strategii energetycznej, w realizacji której Polska uczestniczy i będzie uczestniczyć. Dokument ma za zadanie połączenie dotychczas obowiązujących siedmiu dyrektyw, które regulują w zakresie rynków przemysłowych ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Dlatego też z zadowoleniem przyjmuję kompromis uzyskany w ramach trilogu na temat projektu Dyrektywy o Emisjach Przemysłowych. Należy przypomnieć, że Polska ma unikalną w świecie strukturę paliwową; ponad 90 proc. elektryczności i ciepła wytwarzane jest w oparciu o rodzimy węgiel, stanowiący o bezpieczeństwie i wysokiej niezależności energetycznej naszego kraju” – dodaje Poseł.
Należy zaznaczyć, że na ograniczeniu emisji szkodliwych pyłów skorzystają również miliony ludzi, którzy cierpią na schorzenia układu oddechowego, oraz osoby potencjalnie zagrożone takimi problemami np. ze względu na miejsce zamieszkania.
Więcej:
Unia podnosi ekologiczną poprzeczkę dla firm - rp.pl
Okresy przejściowe na redukcję polskich emisji przemysłowych - Puls Biznesu
Europoseł Marcinkiewicz komentuje unijną dyrektywę o Emisjach przemysłowych - Wirtualny Nowy Przemysł
Eko-ulga UE dla polskiej gospodarki - polskieradio.pl