Europoseł z naszego regionu – Bogdan Marcinkiewicz – w ośrodku w Kamieniu opowiadał o swojej pracy w Brukseli.
Internetowy europoseł
Dla wielu polityków praca w Brukseli to kara. Inaczej sprawa wygląda z europosłem Bogdanem Marcinkiewiczem, który politykiem się nie czuje. – Chcę realizować swój mandat na zasadzie działalności merytorycznej a nie politycznej. Do zrobienia jest bardzo wiele i trudno się w Brukseli nudzić – mówi europoseł, na co dzień zajmujący się sprawami gospodarki, energii i transportu.
Bój o kasę
Najważniejsze projekty, w jakich uczestniczy Marcinkiewicz to plany budowy szybkiej kolei oraz ograniczanie emisji CO2. – Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w roku 2020 w naszym kraju będzie szybka kolej. Oczywiście dotyczy to kilku połączeń między miastami. Wszystko związane jest z pieniędzmi. Im wywalczymy ich więcej, tym więcej będziemy w stanie przeprowadzić inwestycji – zdradza Marcinkiewcz. Ważną sprawą dla europosła jest również węgiel. W jego opinii coraz więcej państw skłania się ku temu, aby ten surowiec znów powrócił na należyte mu miejsce. – Hiszpanie, Niemcy mocno lobbują za węglem. Dla mnie to również priorytetowa sprawa, której na pewno nie odpuszczę. Pochodzę w końcu z ROW-u. A wszyscy wiemy ile tutaj znaczy węgiel – twierdzi gospodarz konferencji. Dodaje również, że w sprawie ekologii należy zachowywać się bardzo ostrożnie. Wprowadzenie nowych, bardzo rygorystycznych norm może spowodować fatalne skutki dla zwykłych mieszkańców Europy. Jak obliczono w Niemczech, wiązałoby się to z podwyżką czynszów o 300 procent.
Więcej:
Marcinkiewicz w Kamieniu - nowiny.pl